We wczorajszym koncercie Julio Mazziotti zabrał nas… no właśnie, każdego z obecny zabrał w inne miejsce. Autorskie kompozycje i opowieści o życiu, a także wspólna muzyczna modlitwa sprawiły, że był to magiczny i niezapomniany wieczór.
Aby przejrzeć pełną galerię, kliknij zdjęcie poniżej.